- Get the Flash Player to see the wordTube Media Player.
-
Sezon I zakończony!
Jak każdy szanujący się program, tak samo i WebSofa.pl oddala się na przerwę międzysezonową. Powrócimy najszybciej jak to będzie możliwe, tymczasem pozostawiamy po sobie małą pamiątkę – WebSofa Reel (oglądać do samego końca!). Najlepszego!
WebSofa.pl team
© WebSofa.pl 2008 websofa.pl | blog | archiwum | info | websofa [at] websofa.pl | produkcja PepperWorks Video Solutions
Oasis:
24 Oct 2008 @ 16:16
No to do zobaczenia… xD
gruca:
24 Oct 2008 @ 16:23
To chyba mój pierwszy komentarz, u. Tak na koniec sezonu. No coż, gratuluje websofie i licze na więcej!!! Nie wiem jak bez Was przetrwam nadchodzące długie wieczory. Będę oglądać od początku? Why not? Podsumowanie rewelacja!!! Vi ses!
Widz:
24 Oct 2008 @ 17:28
milego odpoczynku!! nalezy sie wam..
Rafał:
24 Oct 2008 @ 17:51
Mam nadzieje, ze zobacze Was jeszcze przed maturą:)
stasio:
24 Oct 2008 @ 21:44
wracajcie szybko ^^
tak sie zastanawiałem jaka jest wasza oglądalność ;]
blinnk:
24 Oct 2008 @ 22:59
naprawdę super zmontowane sceny…… Pełen szacunek dla tego kto to zrobił…..
A'lan:
24 Oct 2008 @ 23:29
Ciacho internetu, gdzie ja teraz będę zgarniać nagrody w konkursach !!! No to macie luzu……
aeriusz:
25 Oct 2008 @ 18:23
GRATULACJE MARCIN!!! Mam nadzieję, ze Syna nazwałes moim imieniem:))
Będę czekał cierpliwie na następne odcinki, a do tego czasu skołuję cos co
obiecałem na nagrody… Pozdro Wlk
Jasiek B.
Eye Team
PS: Montaż super… obudził mój sentyment, będe chlipał w te poniedziałki;)
Anka:
25 Oct 2008 @ 19:01
Nie no odpoczynek sie Wam nalezy ale co to będzie bez Was??? Nawet boje się myśleć!!!!
Szkoda ale czekam no sezon II
Hex:
30 Oct 2008 @ 17:33
wracajcie!!!!
cojest:
1 Nov 2008 @ 10:23
będziemy tęsknić. trzymajcie się.*sigh*
mayer:
3 Nov 2008 @ 11:53
i co? i znowu poniedzialek a nowego odcinka niii ma:( ! a ja bede cierpliwie czekac! do zobaczenia!
Dryszel: GRATULUJE!
blinnk:
6 Nov 2008 @ 23:32
dobra to już przestało być śmieszne….. wracajcieeee
yazon:
7 Dec 2008 @ 13:35
Pozdro ziomy! Dobry Show
Pyter:
14 Dec 2008 @ 16:56
Tylko wracajcie szybko !
misiekf:
20 Dec 2008 @ 03:01
eee…. długo będę czekać na kolejny sezon?
Oasis:
22 Dec 2008 @ 00:00
No ja myślę, że będzie jakieś info kiedy zaczynacie?
Wesołych świąt i nowego roku. ^^ Pozdro. ;]
Xfire:
1 Feb 2009 @ 22:10
hiatus hiatusem, ale już luty mamy…
blinnk:
2 Feb 2009 @ 22:44
dzizuss…… kiedy będą nowe odcinki, przydały by się szczególnie w tych długich dniach/nocach sesji :/
buber:
3 Feb 2009 @ 22:35
no ale ejjjj…. to już ponad 3 miechy minęły i nic nowego nie ma……. nie za długa ta przerwa??
Oasis:
7 Feb 2009 @ 13:54
No właśnie… Ile jeszcze musimy czekać?! >:
yazon:
18 Feb 2009 @ 16:11
ehhh zwala człowiek się nudzi w p… chce włączyć web sofę i co ? zostaje sam na sam z archiwum :/
Oasis:
21 Feb 2009 @ 11:39
No to może jakieś info chociaż, kiedy zaczynacie? :>
Golki:
21 Feb 2009 @ 23:08
Panowie teraz mają nowe życieee hehe! Albo powrócą niebawem albo sprzedadzą domenę będą harować pół życia na marne pieniądze Polskie złote.
Ziomek:
16 Mar 2009 @ 19:54
Panowie kiedy wracacie? Wszak już się powoli ciepło zaczyna robić
malek:
20 Mar 2009 @ 22:31
Bracia i Siostry Szlachta!
Chciałem podzielić się z wami swoim zaskakującym odczuciem. Parę dni temu przeglądałem przypadkowe blogi w poszukiawniu czegoś na czym warto oko zawiesić. Poszukiwania okazywały się bezowocne, z nudów zerkałem więc na komentarze. Pośród setek bzdur w rodzaju: pierwszy!, drugi!, trzeci!!!!!!11111oneoneoneoneeleveneleveneleven; pomyślałem sobie: Eeeee to już było, nawet w Websofie o tym mówiliśmy. Zdałem sobie sprawę, że o Websofie pierwszy raz pomyślałem jako o przeszłości i historii naszego zakątka Internetu. Po chwili refleksji przypomniała mi się idea, która przyświecała nam przez ten rok naszej bytności na tej domenie. Nie robiliśmy tego dla siebie, swoich CV, karier, wybujałego ego, czy dla zaspokojenia innych egoistycznych pobudek. Chcieliśmy zrobić coś nowego. Coś nowego, w, powiedzmy sobie szczerze, zaściankowym, zdominowanym przez kicz, domeny nastawione na trzepanie hajsu na newsach o Dodzie i obrabianym przez kogoś lodzie zakątku Internetu. Każda mądra głowa, bez względu na dziedzinę w której się specjalizuje, jeśli temat rozmowy zejdzie na Internet mechanicznie powtarza: Internet to przyszłość, Internet wykończy tradycyjne media, Internet to innowacja i wolność. Wielu jest zdolnych ludzi, którzy robią w naszym wirtualnym świecie dobrą robotę. I robią ją nieprzerwanie sobie a muzom. Minęła kupa czasu odkąd bytność w Internecie stała się musem dla każdej firmy i medium. Co z tego jednak, skoro hegemonów naszych środków przekazu nie stać na wybicie sie o milimetr ponad żenującą przeciętność którą prezentują poza wirualną rzeczywistością. Zadajcie sobie sami pytanie: Czy w polskim, “MAINSTREAMOWYM” necie znaleźliście coś, co szczerze skłoniło was do refleksji: To nie mogło by się narodzić poza Internetem, to jest powód do dumy z tego że istniejemy i rozwijamy się w www. Będę tu wracał regularnie, jestem gotów kliknąć na jebaną reklamę i zarejestrować się na komercyjnej domenie, być może nawet zapłacić parę złotych, żeby tylko mieć dostęp do tego contentu.
Mój telewizor od dawna tęskni za kablem do anteny, jednak Internet dostarcza mi tylu porządnych vodcastów, podcatów, artykułów i innych znalezisk, że potęskni jeszcze długo. Jednak tylko skromny ułamek ze stron które odwiedzam kończy się rozszerzeniem .pl.
Ten przydługi wywód prowadzi do jednej konstatacji: Należy się Wam, ludziom dla których poświęciliśmy robotogodziny, taśmę i bandwidth, wyjaśnienie, co się dzieje i działo z Websofą. Zaznaczam od razu: zamieszczam tego posta bez konsultacji z pozostałymi ¾ naszego teamu, więc mogą się pojawić różnice zdań. Nie zaczynaliśmy kręcić Websofy dla hajsu. Pomysł nie był najorginalniejszym konceptem w necie. Każdy kto widział Diggnation, czy jakikolwiek inny program oparty na zasadzie: „Dwóch typów siedzi i gada w sposób „nietelewizyjny” o necie/grach/filmach/dupie/czymkolwiek” wie, że można to zrobić lepirj lub gorzej. Jak robiliśmy to my, pozostawiam waszej ocenie. Każdy kto widział te programy, mam nadzieję, zastanowił się „brakuje u nas czegoś takiego, czegoś z takim polskim feelingiem”. Idąc tym tropem powiedzieliśmy: Czemu nie!
Myślę że wypowiem sie w imieniu wszystkich czterech z nas (plus jedna Pani, która bardzo nam pomogła, ale dołączyła w nienajlepszym momencie) jeśli powiem, że robienie Websofy było dla nas ZAJEBISTYM doświadczeniem. Robienie jednak czegokolwiek na kredyt jest na dłuższą metę niemożliwe. To wie każdy kto miał w kieszeni pare złotych. Wiele z osób które nas oglądało, śledziło program do ostatniej sekundy żeby zobaczyć mrugającą papryczkę. Ta papryczka (znana również jako logo Pepperworks) jest znakiem firmy, która utrzymuje dwóch, bardzo uczciwych, pracowitych i zajebiście uzdolnionych gości, z których jeden ma rodzinę i bachora w drodze. Żadna firma nie będzie robić niczego za darmo, nawet jeśli jest to zajebisty pomysł i coś naprawde wartościowego. Jednak w sytuacji kiedy dla przyszłości danego pomysłu pracownicy firmy są w stanie wypruć sobie żyły, a skutków nie widać, trudno obarczyć ich winą. Ciężar winy spoczywa na prymitywnym rynku, opartym na wykorzystywaniu sprawdzonych, zarabiających na siebie, pomysłów, zrodzonych w głowach gości którzy teraz podśmiewają się mówiąc: Polacy kupią wszystko, największe gówno, byleby podobało się 50% widowni oczekującej gąb znanych z seriali, idiotycznych pomysłów albo taniej sensacji. Nasze starcie z rynkiem wygladało następująco:
Był sobie pewien portal, który obiecał nam marketing. Każdy wie, że marketing jest dźwingnią handlu. Jest też dźwignią powleczoną złotem i ozdobioną diamentami, na którą mogą sobie pozowlić tylko Ci którzy zaroblili już na wspomnianych wcześniej licencjach. Nadchodząca renowacja strony miała być związana z ostrą promocją Websofy, która niczego innego nie potrzebowała. Termin: za dwa miesiące. Mijają dwa miesiące. Zmiana terminu: za miesiąc. Mija miesiąc, my zobowiązaliśmy się do deadlineów, dotrzymujemy słowa. Zmiana terminu: za dwa miesiące. Podobno cierpliwość jest cnotą. Do najcnotliwszych nie należymy. Wy macie nas w poważaniu, nie będziemy gorsi. Portal do dziś nie zmienił się o linijkę html.
Chłopaki ruszają z ostrym sondowaniem rynku połączonym z nękaniem telefonami, przesyłaniem designerskich gadgetów i znanych wam Websofa reelów. Haczyk drga. Zgłasza się mazowiecka telewizja. Gracz świeży, ale sprawia wrażenie innowacyjnego. Zajarani pomysłem, jak większość przychylni innowacji. Okazuje się jednak że skonstruowanie umowy okazuje się ponad ich możliwości. My wznawiamy prace, ograniamy się, czekamy, chłopaki wydzwaniają, napotykają na wymówki które człowieka w firmie która kiedyś myślała o zarobieniu jakiś pieniędzy wprawia w pusty śmiech. Prawnik jest na urlopie. Sekretarka jeszcze nie wysłała, opierdolę ją. Zostałam opierdolona, ale w sumie mi się podobało, czekam na więcej. Granice przyzwoitości przekracza moment kiedy informują nas że nie kupują programów zewnętrznych przed pewną datą. Po tej dacie mają przesłać umowę. Termin mija. Okazuje się że jednak pieniędzy nie ma, ale jeśli znajdziemy sobie sponsora, oni chętnie wyemitują program. Półksiężyc na drogę. Humoru sprawie dodaje fakt, że byli na tyle sprytni, żeby wpisać nas w swoją ramówkę, która teraz świeci pustkami. Parę dni później na Wirtualnych Mediach pojawia się news: telewizja się przeliczyła, ostro tnie kadry i koszta. My mamy przynajmniej powód do żartów.
Jeśli ktoś z was, niecierpliwiących się, uważa że odechciało się nam, zabrakło nam pomysłów, doszliśmy do wniosku, że naród jest za głupi, żeby przyjąć tak wysublimowany program (UWAGA!!! IRONIA!!), cóż, Dryszel na pewno zna jakąś inwektywę której jeszcze nie słyszeliście.
Ostatnią instancją jesteście zawsze Wy. Możecie nam pomóc? Pracujecie w miejscu które nie ma co robić z rozdmuchanym budżetem reklamowym(ZNÓW IRONIA, zdrowa podobno w czasach kryzysu)? Znacie ludzi? Chcecie mieć co obejrzeć w polskim necie i uśmiechnąć się chociaż od czasu do czasu? Dajcie radę! Nasza podróż do końca Internetu trwa, tyle że coraz trudniej nam się z Wami nią podzielić. Jeśli tylko chcecie zróbcie coś żeby polski net nie kojarzył się z lolitami i portalami które kalkują „sprawdzone” wzorce. Widzieliście nowe Grono? Wkurwia was sromotnie? Chcecie mieć Grono a nie Facebooka dla ubogich? Czekamy.
Jeszcze raz zaznaczam. Napisałem to ja: Małek. Chłopaki, chcecie to skasujcie ten comment, bo może nie ma co.
Pozdro
¼ Websofy
malek:
20 Mar 2009 @ 22:45
Błędy ortograficzne zamierzone!!!!!11111oneoneoneelevenelevenelevenelevenonehudertoneonehudertoneonehudertoneonehudertoneonehudertoneonehudertone
http://www.youtube.com/watch?v=romR8tQgYVI
kamil:
8 Apr 2009 @ 01:14
Hmm… jeśli chodzi wam o reklamę w telewizji to może miejscowe Polvision, stacją dość uboga i emitowana czasem na jednym kanale i to tylko czasem lecz chyba każdy ma dość już starych odcinków Klanu, Na dobre i nie dobre itp stacja mieści się w Chicago i jest jedyną Polską stacją, pewnie kokosów wam nie zapłacą o ile wogóle są otwarci na kogoś ciekawszego niż rysiek z klanu bo skoro puszczają reklamy jak z czasów kiedy jeszcze nie było telewizji to pewnie wysoka jakoś waszego programu mogła by dużo zdziałać szczególnie że jest ciekawy więc możecie spróbować tam.
Golki:
8 Apr 2009 @ 18:23
Co mnie tam czyczwarte….. Zbierzcie zwłoki i poinformujcie całą drużyną kiedy bierzecie się do pracy, bo wydaje mi się że społeczność zastanawia się nad dalszym istnieniem ws pl. Dzięki
Bartholomew:
8 Apr 2009 @ 22:07
No szkoda Małku, bo to co robiliście było fajne (a przynajmniej było na poziomie). “Komercja” w polskich warunkach to jednak ciągle co najmniej szczęki na targu albo status “S” na allegro i nic co nie brzęczy srebrnikami przy pierwszym potrząśnięciu nie ma szans na wzbicie się do lotu. Dla tego – trudno, ale najlepiej jeśli coś genialnego kiełkuje komuś w głowie, to niech to będzie od razu pomysł dający się wykonać w garażu/piwnicy przy pomocy tego co akurat mamy pod ręką (“ze skrawków ocynkowanej blachy, jakie możemy znaleźć w każdym domu” – jak mawiał Adam Słodowy) i bez oglądania się na młode, szybkie szczury pod krawatami. Dziwne, ale oglądając Was miałem wrażenie że tak właśnie to wygląda w przypadku websofy.pl
PS: No i najlepiej też, jeśli z motyką na słońce ruszymy zanim wejdziemy w okres “rodziny i bachora w drodze”. Bo potem to priorytety, priorytety…
Mimo wszystko liczę że wrócicie, bo już za dużo w życiu się naoglądałem klap wszelakiego rodzaju fajnych projektów :/
cojest:
10 Apr 2009 @ 12:27
tęsknięęę
aaa:
21 Apr 2009 @ 17:35
z tego co widze, to web sofa zdycha, już nawet blog nie działa :/
aaa:
21 Apr 2009 @ 17:36
a szkoda, bo to był jeden z fajniejszych programów
malek:
28 Apr 2009 @ 08:08
Moi drodzy, nadzieja umiera ostatnia.
Mogę was tylko poinformować, że pracujemy nad całą sytuacją i jest światełko w tunelu. I idziemy w jego stronę. Jak się to skończy, zobaczymy. Śledźcie mnie na twitter.com/donMalek, będę dawał info jeśli coś się zmieni. Pozdro
sledzias:
16 May 2009 @ 18:56
A ja gratuluje Dryszelowi, że się dostał do finału “wkręć się do tvn warszawa”.
Gabor:
15 Jul 2009 @ 12:10
Eee? Ale o co chodzi? Przeczytałem ten cały wywód Małka, w którym użala się na wszystko i wszystkich i doszedłem do wniosku, bardzo prostego, że pierdoli. Macie materiał? Chce Wam się robić? Dla ludzi? Nie dla kasy? Bardzo proszę… istnieje takie coś, nie od wczoraj, jak youtube, czy inne portale vod, w których z powodzeniem możecie umieszczać swój program…
Powiem więcej. Możecie liczyć na zauważenie i docenienie, bo youtube wykreował nie jednego internetowego celebrytę, także w Polszy. Także jak macie chęci to ja w ogóle nie widzę żadnego problemu. Stronę można postawić w jeden dzień, a filmiki dawać z youtube’a. Ale skoro straciliście zapał, to zupełnie inna sprawa.
P.S.
Program mieliście naprawdę niezły. Co z tego, że 3/4 rzeczy widziałem wcześniej na wykopie, ale tak czy siak oglądało się to miło.
Pozdro i ewentualnie do obejrzenia.
aaa:
21 Sep 2009 @ 19:26
myśle, że jakbyście mieli chęci to byście znaleźli odrobinę czasu na realizacje tak fajnego programu
ikanapka.pl - snack technologiczny:
16 Dec 2009 @ 12:05
Cóż, chłopakom życzyliśmy wszystkiego dobrego. Spotkaliśmy się z podobnymi sytuacjami (patrz: długi komentarz by malek powyżej). Zawsze pojawia się pytanie – jakie są motywacje, plany zespołu… Stęsknionych za vcastem zapraszamy do oglądania najstarszego, pierwszego w Polsce videocasta technologicznego http://www.ikanapka.pl (to już 50. epizod!) Nagrywamy od 2007 roku, często pod wiatr, ale dla widzów i radości tworzenia, nie dla pieniędzy. Od dziś pod patronatem Webinside.pl
Pozdrawiamy!